Wyszukaj zawartość, posty, informacje

Design made in Poland

vzor

Trzech polskich pasjonatów designu postanowiło wykorzystać niemal już zapomniany projekt, który wyprzedził swoją epokę o pół wieku, elektryzując świat późnych lat 50-tych ultranowoczesną synergią nowoczesnej struktury oraz awangardowego wzornictwa. Mowa o fotelu autorstwa Romana Modzelewskiego, czyli legendarnym RM58. Ten unikalny mebel, dzięki determinacji stylistów VZÓR oraz nowoczesnej technologii, został perfekcyjnie zrekonstruowany i już jest dostępny w seryjnej produkcji w dwóch zjawiskowych wersjach.

 

DRUGIE ŻYCIE RM58

Odkurzanie przeszłości jest fascynujące, zwłaszcza kiedy z odcieni szarości PRL wyłania się się jaskrawy przykład designu, który nadal pobudza wyobraźnię i zachwyca swoją unikalną osobowością. Powrót do przeszłości stał się impulsem dla trójki stylistów, aby tchnąć w ikonę polskiego designu meblarskiego drugie życie. Plan się powiódł,
a o fotelu Romana Modzelewskiego znów zrobiło się głośno. Musiało minąć ponad 50 lat zanim prototyp o ponadczasowej linii stał się funkcjonalnym elementem wystroju prywatnych i komercyjnych wnętrz. Twórcy firmy VZÓR udowodnili jednak, że warto zaczekać. Aby przybliżyć legendę tego niezwykłego fotela zabieramy Cię w sentymentalną podróż za jeden uśmiech.

 

WEHIKUŁ DESIGNU

Jest rok 1958. Skończyły się już czasy siermiężnego stalinizmu, w którym, delikatnie mówiąc, nie było zbyt wiele miejsca na niekonwencjonalny design. Po mimo, że już na początku dziesięciolecia powstał Instytut Wzornictwa Przemysłowego, to dopiero po śmierci Towarzysza Stalina zapaliło się zielone światło dla oryginalnych projektów, które na początku dekady przyświecało wyłącznie nudnej do bólu doktrynie sztuki realnego socjalizmu. Odwilż polityczna drugiej połowy lat pięćdziesiątych sprawiła, że po ciemnej stronie mocy zrobiło się trochę jaśniej, a Polska otworzyła się nieco na wpływy z Zachodu. Nowe trendy – po mimo braku dostępu do nowoczesnych tworzyw i technologii – uwolniły kreatywność młodych polskich stylistów, którzy zaczęli eksperymentować oraz szybko nadawać realne kształty „zakazanym” dotąd projektom. Warto podkreślić, że dizajnerzy PRL nie ograniczali się jedynie do kopiowania pomysłów, ale zaczęli tworzyć unikalne wzory odwołujące się do sztuki abstrakcyjnej z całym bogactwem asymetrii, żywej kolorystyki, diagonalnych linii oraz kompozycji geometrycznych. Tak właśnie rozpoczął się okres, który ewoluował i trwał przez dwie bardzo stylowe dekady.

 

Więcej w MAYER Magazine No 2
 

Images © Vzór