Wyszukaj zawartość, posty, informacje

Sarah Gadon – interview

sg

Sarah Gadon – nagrodzona „Screen Award” kanadyjska aktorka urodzona w Toronto w Kanadzie. Filmowa pasja Sarah Gadon skłoniła ją do podjęcia studiów filmowych na Uniwersytecie w Toronto. Jej przełomową rolą było obsadzenie jej przez reżysera Davida Cronenberga w roli Emmy Jung w „Niebezpiecznej metodzie” – filmie, który swoją premierę miał podczas Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji (2011).

Rok 2014 okazał się dla Ciebie niezwykle pracowity. Czy mogłabyś opowiedzieć nam o swoich nadchodzących projektach?

2014 rok był dla mnie niesamowity. Wzięłam udział w tournée po Europie i Ameryce Północnej promującym kinową premierę filmu „Dracula Historia Nieznana”. Pojawiłam się również na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes oraz na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto z „Mapami gwiazd” Davida Cronenberga. Zrobiliśmy zdjęcia do „The Girl King” Miki Kaurismaki’ego, będącego opowieścią o królowej Szwecji Krystynie i romansie, jaki połączył ją z jej damą dworu, hrabiną Ebbą Sparre. Zagrałam również główną rolę w „Girls’ Night Out” Juliana Jarrolda – jako młoda księżniczka Elżbieta. Aktualnie robimy zdjęcia do „The Ninth Life of Louis Drax” Alexa Ajy, thrillera z elementami nadprzyrodzonymi opartego na bestsellerze Liz Jensen.

Co w świecie filmu kochasz najbardziej?

Opowiadając historie za pomocą obrazów, możemy rzucić wyzwanie perspektywie, historii i klasycznym ideom narracji, jednocześnie docierając do wielu ludzi na całym świecie.

Uważam, że film to język semiotyczny.

Co sądzisz o tegorocznym Festiwalu Filmowym w Wenecji?

To był obłęd, mogłam naprawdę poznać Wenecję i zrozumieć jak wyjątkowy jest ten festiwal filmowy. Przemieszczanie się wszędzie łodzią zabiera trochę więcej czasu, ale to bez znaczenia, gdy otacza cię tak przejmujące piękno. Kiedy trzeba było już wracać, nie chciałam stamtąd wyjeżdżać.

Najlepsza życiowa rada, jaką dostałaś?

W 2010 byłam wschodzącą gwiazdą TIFF (Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto) i w ramach programu odbyliśmy głęboką rozmowę z reżyserem Normanem Jewisonem. Doradził nam, żebyśmy na planie zdjęciowym nie żyli jedynie w hotelach, sami gotowali sobie obiady i własnoręcznie robili swoje pranie. Brzmi trywialnie, ale podejście na zasadzie „zrób to sam” pomaga pozostać nogami na ziemi w obliczu sukcesu. Te słowa podążają za mną wszędzie podczas związanych
z pracą podróży dookoła świata.

W jaki sposób Twoim zdaniem udział w programie TIFF Rising Stars w 2011 roku pomógł Ci w Twojej karierze?

Wychowałam się w Toronto i zakochałam w filmie, biorąc udział w festiwalach jako członek publiczności. Od tamtych czasów ranga TIFF znacznie urosła i obecnie pełni on rolę newralgicznego, międzynarodowego „centrum” niezależnych filmów. Dyrektor artystyczny Cameron Bailey oraz dyrektor/dyrektor wykonawczy Piers Handling działali w charakterze mentorów moich i innych „wschodzących” wówczas gwiazd. Pomogli nam odnaleźć się zarówno w sferze artystycznej festiwalu, jak i tej biznesowej. Co więcej, na ich wsparcie mogłam liczyć nie tylko w 2010 roku, ale również w latach późniejszych. Od tamtego czasu odniosłam wiele korzyści dzięki wsparciu zarówno Camerona i Piersa, jak i całej organizacji, za co jestem niezmiernie wdzięczna i zobowiązana.

Na TIFF odbyła się premiera „Map gwiazd” – jakie to było wrażenie?

Nie ma niczego, co mogłoby równać się z premierą filmu
w rodzinnym mieście, zwłaszcza na festiwalu, który stał się integralną częścią Twojego rozwoju jako aktora. Wśród widzów pełno było moich krewnych, przyjaciół i znajomych ze świata filmu. To było cudowne doświadczenie – poczuć całą ich miłość i wsparcie.

Twoja kariera ma charakter międzynarodowy, podróżujesz po całym świecie. Jak czujesz się po powrocie do domu, do Kanady?

Uwielbiam wracać do domu do Kanady, ponieważ to część mojej tożsamości. Branża filmowa potrafi być bardzo zmienna
i niestała. Wciąż zmieniam miejsce i poznaję nowych ludzi. Chociaż bardzo lubię ten element mojej pracy, powrót do miejsca, które jest znajome i pełne moich osobistych przeżyć pozwala mi momentalnie zejść na ziemię, przynosi natychmiastową ulgę. Jestem dumna z bycia Kanadyjką.

Więcej w MAYER Magazine No 4
 

Images © Eric Guillemain/Jaeger-LeCoultre